Dla rodziców

Dnia 7 grudnia 2016 roku (środa) o godzinie 13.00 zapraszamy dzieci na zimowy spektakl teatru Kikimora oraz spotkanie ze Świętym Mikołajem.

 

Znalezione obrazy dla zapytania święty mikołaj grafika

 

„Mamo, tato, wolę wodę!”

Dołączyliśmy do drużyny Zdrojka! W tym roku dowiemy się więcej o wodzie, drugim życiu butelki, a także o tym, dlaczego drzewa są ważne

i jak należy je sadzić.
Razem mamy supermoc! Program rozpoczyna się 9 stycznia a zakończy 30 czerwca 2017 roku.

Program edukacyjny „Mamo, tato, wolę wodę!” jest prowadzony przez Żywiec Zdrój nieprzerwanie od 2009 roku przy wsparciu Instytutu Żywności i Żywienia oraz Instytutu Matki i Dziecka. Naszym celem jest edukowanie dzieci w zakresie pozytywnego wpływu wody na organizm człowieka i jej znaczenia dla całego środowiska. W tej edycji rozszerzymy zakres programu o tematy proekologiczne. Przekażemy dzieciom wiedzę dotyczącą znaczenia drzew dla człowieka, zachęcimy do ich wspólnego sadzenia oraz poruszymy temat recyklingu opakowań PET. Do wsparcia w przedstawieniu tych tematów wykorzystamy całkowicie nową, autorską aplikację. Pomoże ona w prowadzeniu zajęć nauczycielom, a jej wersja przeznaczona dla dzieci przypomni o piciu wody. Bohaterem aplikacji będzie Zdrojek, który stanie się interaktywny, czyli będzie rozmawiał z dziećmi, reagując na ich pytania i przekazując wiedzę. W ten sposób będziemy inspirować, bawić i uczyć.

Koordynator akcji: Anna Jandura

 

 

Drodzy Rodzice!

Już po raz kolejny nasze przedszkole bierze udział w akcji Góra Grosza.           

Akcja trwa od 28.11.2016 do 09.12.2016

Zbieramy monety 1,2 i 5 groszowe.

Celem akcji Góra Grosza jest zebranie funduszy na pomoc dzieciom wychowującym się poza własną rodziną, w tym na tworzenie takich programów, które pomogą dzieciom wrócić do domu bądź tworzenia takich miejsc, które będą w miarę swoich możliwości zbliżone do domu rodzinnego oraz programów, które pozwolą im spokojnie dorastać.

Prosimy Was, jak co roku o udział w tej akcji, aby z drobnych grosików urosła duża POMOC. Pieniądze prosimy przynosić do skarbonek grupowych.

Koordynator akcji: Małgorzata Krewniak

 

4 filary dobrych relacji rodzic-nauczyciel

Relacja między rodzicami a nauczycielami w przedszkolu to sprawa niezwykle skomplikowana, wymagająca wiele taktu, zrozumienia, niejednokrotnie ustępstw i dostosowania się do oczekiwań i wymagań każdej ze stron. Nie ma jednej, idealnej instrukcji, zarówno dla rodziców, jak i dla nauczycieli chcących nawiązać prawidłowe stosunki, które zaowocują zgodną współpracą dla dobra dzieciaków. Instrukcji nie ma, ale można wyróżnić cztery filary, na których opiera się nauczycielsko-rodzicielska relacja i które odpowiednio zbudowane będą stanowić o stabilności i sile całej konstrukcji.
 
1. Zaufanie
Bez niego współpraca między rodzicami a nauczycielami nie ma racji bytu. Rodzice muszą zaufać nauczycielowi, że ten zaopiekuje się odpowiednio dzieckiem i maluch nie będzie siedział zapłakany, zasmarkany, głodny i stęskniony w kącie sali, jak to w wizjach troskliwej mamy bywa. Rozumiem nerwy rodziców, wszak oddają swój największy skarb pod opiekę obcej osoby. Na całe szczęście te obce osoby, zgodnie z wymaganiami i prawem oświatowym, nie są przypadkowymi przechodniami z ulicy, ale wykwalifikowanymi i wykształconymi nauczycielami, którzy znają się na swojej pracy i wiedzą jak postępować z dziećmi. Mało tego, są kontrolowane, sprawdzane i monitorowane przez nadzór pedagogiczny wewnątrz placówki i z kuratorium.
 
A zupełnie osobiście dodam, że często to fajne, normalne osoby, które swoją pracę wybrały nie z przypadku i naprawdę lubią spędzać czas z dzieciakami. Najważniejsze jest by nie bać się ze sobą rozmawiać i zadawać pytania, wyjaśniać wszystkie niejasności. Często nasz strach wynika z tego, że czegoś nie wiemy, nie znamy, wydaje nam się dziwne i niezrozumiałe, a poznanie odpowiedzi na nurtujące nas pytania da nam więcej spokoju i pozwoli zaufać, że dziecko dobrze się bawi i żadna krzywda mu się nie dzieje.

2. Szczerość
To chyba filar wszystkich relacji międzyludzkich, a w relacjach rodziców z nauczycielami szczerość jest podstawą, bez której trudno jest pomóc dziecku z jakimiś trudnościami i stworzyć optymalne warunki do rozwoju malucha. Nikt z nas nie lubi być oszukiwany, a kłamstwo prędzej czy później wyjdzie na jaw - na swych krótkich nóżkach daleko nie zajdzie.

Nauczyciel powinien szczerze informować rodziców o przebiegu dnia w przedszkolu, zachowaniu dziecka i zauważonych postępach lub napotkanych trudnościach. Rodzic z kolei, powinien zgodnie z prawdą poinformować nauczyciela o sytuacji zdrowotnej, problemach wychowawczych czy niepokojących zachowaniach.My- nauczyciele - i tak to zauważymy i wychwycimy, więc udawanie, że "w domu wszystko jest ok", albo że "musiał się tego nauczyć w przedszkolu" mija się z celem i tak naprawdę działa na niekorzyść dziecka. A przecież celem rodziców i wychowawców przedszkolnych jest to samo - dobro dziecka, rozwijanie jego zdolności i wspomaganie rozwoju. Oszukiwanie, unikanie problemu i wypieranie prawdy to działanie na krótki czas - z prawdą i tak, prędzej czy później, trzeba się będzie zmierzyć!
ADVERTIS

3. Cierpliwość i wyrozumiałość
Wiem, że dookoła wszystko dzieje się szybko, wszyscy gdzieś pędzą, śpieszą się i gonią za swoimi sprawami, ale w przedszkolu trzeba nieco zwolnić. Gdy chodzi o dziecko i jego rozwój należy uzbroić się w cierpliwość i zaopatrzyć w dużą dozę wyrozumiałości. Rodzicu - nie oczekuj, że w ciągu tygodnia nauczyciel zamieni twojego łobuziaka w anioła, nauczy go liczyć do 100 w trzech językach, płynnie czytać, jeść nożem i widelcem, śpiewać kilka piosenek i recytować wiersze na każdą okazję. Nie wymagaj, by pamiętał o wszystkich twoich prośbach (a bywa ich mnóstwo), był wiecznie w stanie hura-optymizmu i spełniał każde twoje życzenie - nie zapominaj, że ma pod opieką całą grupę maluchów i jest zwykłym, normalnym człowiekiem, a nie superbohaterem. Nauczycielu - rodzice nie muszą wiedzieć wszystkiego od razu, daj im czas na wdrożenie się w życie przedszkola, poznanie rytmu dnia i panujących zasad. Nie oceniaj, gdy o czymś zapomną, nie wychodź z założenia, że "to nie twoja sprawa", postaraj się stworzyć atmosferę zaufania, życzliwości i sympatii.
 Obie strony powinny dać sobie czas na wzajemne poznanie, rozmawiać ze sobą i po prostu być dla siebie ludzcy, życzliwi i wyrozumiali - to chyba nie jest aż tak trudne?

4. Współdziałanie
Prawda jest taka, że nawet najlepszy nauczyciel i najwyśmienitsze metody i techniki wychowawcze nie dadzą oczekiwanych efektów, jeżeli nie będzie istniało wsparcie ze strony rodziców. Dotyczy to zwłaszcza dzieci, które mają trudności ze swoim zachowaniem lub potrzebują dodatkowych ćwiczeń, np. usprawniających ich motorykę lub przygotowujących do nauki czytania i pisania. Tylko współpraca i porozumienie między rodzicami dziecka a wychowawcą w przedszkolu daje najlepsze rezultaty i najlepiej wpływa na dziecko. Co jest potrzebne to takiej współpracy? Dobra wola - to na pewno, a oprócz niej zaufanie, szczerość i często gotowość na wprowadzenie zmian, nowych zasad i reguł lub zwrócenie się o pomoc do strony specjalisty (np. psychologa, terapeuty).

Nauczyciel musi być gotowy na dostosowanie się do potrzeb dziecka, wymagań ze strony rodziców i zastosowania w swojej pracy ewentualnych zaleceń od specjalistów. Często musi poszerzyć swoją wiedzę, uzyskać niezbędne informacje lub wziąć udział w jakiejś formie doskonalenia zawodowego, by w pełni wspierać i rozwijać dziecko. Rodzic powinien zaakceptować i uszanować zasady obowiązujące w przedszkolu, rytm dnia, panujące w placówce zwyczaje i tradycje, a także z uwagą przyjąć wskazówki i zalecenia nauczyciela.

Czasami bywa trudno, a obie strony muszą się ogromnie napracować i postarać, by pomóc dzieciakom w zaadaptowaniu, dobrym funkcjonowaniu w przedszkolu i rozwiązaniu jego ewentualnych problemów. Na szczęście efekty takich działań, w postaci szczęśliwego, uśmiechniętego dziecka, są satysfakcjonujące dla obu stron i warte każdego wysiłku :)
 
 http://agaidzieciaki.mamadu.pl/120611,4-filary-dobrych-relacji-rodzic-nauczyciel
 
 

 Znalezione obrazy dla zapytania galeria wszawica

 W związku z pojawieniem się pasożytów prosimy Rodziców o sprawdzenie czystości głów dzieciom oraz zastosowanie odpowiedniej kuracji.

 

Znalezione obrazy dla zapytania wyprawka przedszkolaka grafika

 

WYPRAWKA PRZEDSZKOLAKA NA ROK SZKOLNY 2016/2017:


Wszystkie ubranka dziecka muszą być podpisane, także bielizna i pantofle!

- pantofle – na podeszwie antypoślizgowej, wygodne i łatwe do wkładania (podpisane),

- poszwa na koc lub koc – wymiary 160 x 200 cm, podpisana imieniem i nazwiskiem dziecka - dotyczy gr. I i II

- poduszka typu "jaś"- dotyczy gr. I i II

- piżama wciągana, a nie zapinana na guziki (podpisana góra i dół) - dotyczy gr. I i II

- ubrania na zmianę (wszystkie podpisane) do worka w szatni, w zależności od pory roku:

podkoszulka, bluzka, spodnie, spódniczka, majtki, skarpetki, rajstopy itp.

- torebka na zabrudzone, mokre rzeczy,

-  pudełko chusteczek higienicznych (100 szt. wyciąganych)

- opakowanie chusteczek wilgotnych

- mydło w płynie

- ręcznik papierowy

- ręcznik bawełniany (podpisany)


Pozostała część wyprawki zostanie uzgodniona z wychowawcami podczas pierwszego zebrania grupowego 1 września 2016 roku.

 

Uwagi dotyczące ubierania dziecka do przedszkola

~  Spodnie, spódniczki najlepiej na gumkę nie za luźną i nie za ciasną.

~  Nakrycie głowy także w okresie letnim!

~  Bluzki z odpowiednio luźnymi rękawami. Dzieci myją ręce z podciągniętymi rękawami, aby ich nie zmoczyć. Gdy rękawy są za ciasne  i nie dają się podciągnąć, dziecku trudno będzie ich nie zalać.

~ Buty wyjściowe: bezpieczne (nie klapki, nie drewniaki i nie śliskie), łatwe do wkładania, zapinane na rzepy.

~ W dni deszczowe – kalosze, kurtki przeciwdeszczowe z kapturem lub pelerynki.

~  Pantofle najlepsze na gumowej podeszwie, zapinane na rzepy (za wyjątkiem ortopedycznych). Ułatwiają dziecku samodzielne zdejmowanie  i wkładanie, czyli osiąganie samodzielności w zakresie jego możliwości.

Szczególną uwagę  należy zwrócić na sprawność suwaków. Dzieci nie potrafią ich zreperować same, więc opóźnia to bądź uniemożliwia wyjście do ogrodu całej grupy.

 Wszystkie ubrania i zabawki domowe( jeśli nie ma takiej konieczności prosimy o nie przynoszenie zabawek z domu) dziecka w przedszkolu powinny być oznakowane (imieniem bądź inicjałami), gdyż maluchy często gubią drobne części swojej garderoby, a gdy kilkoro dzieci ma je takie same, nie sposób ich rozpoznać. Dotyczy to też rękawiczek, szalików, czapek itp.

Przypominamy, że za zagubione w przedszkolu rzeczy, zabawki nie bierzemy odpowiedzialności.



WAŻNE!

Prosimy Rodziców dzieci uczęszczających do przedszkola o dokonanie kontroli czystości głów dzieci oraz jeśli to konieczne, zastosowanie specjalistycznych preparatów niszczących pasożyty.

Przypominamy, że

wszy są niewielkie (2-3 mm), najczęściej mają jasną beżowo-brązową barwę (ale mogą zmieniać kolor, dostosowując się do włosów). Można je dostrzec, gdy są w ruchu i szybko przemieszczają się wzdłuż włosa.
Ich jaja o wielkości ok. 1 mm są białe lub jasnożółte i bardzo mocno przytwierdzają się do nasady włosów. Wyglądają podobnie do łupieżu, ale nie odklejają się tak łatwo.
Leczenie wszawicy głowy polega na użyciu odpowiednich środków niszczących pasożyty, wśród nich są skuteczne szampony oraz inne preparaty na wszy i gnidy.Leczeniu powinni zostać poddani wszyscy członkowie rodziny.

Wesz jest człowiekowi wierna. Bardziej nawet niż pies. I dłużej: według doniesień naukowców towarzyszy nam od ponad 20 milionów lat. Na szczęście w naszym klimacie wszawica, oprócz wstydu, nie powoduje poważniejszych konsekwencji – jak to ma miejsce np. w tropikach.

Prawda jest zupełnie inna: wszawica jednakowo lubi głowy czyste, jak i zaniedbane. Nie ma nic przeciwko nowoczesnym krajom: w Belgii problem wszawicy dotyka aż 10 proc. dzieci, w Czechach 14, a w USA co roku trzeba zwalczać wszy u niemal 9 mln osób. Nie jest też prawdą, że wszy to głownie problem wsi, a w mieście zdarza się rzadko. Statystyki zadają kłam takim „prawdom” – Główny Inspektorat Sanitarny najwięcej przypadków wszawicy notuje w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Łodzi – choć i w mniejszych skupiskach ludzkich wszy nie brakuje. Generalnie, choć świadomość zdrowotna wśród Polaków rośnie, a poziom ogólnej higieny wszędzie bardzo się poprawił, liczba przypadków wszawicy w ciągu ostatnich lat niemal się… podwoiła.

Przyczyny wszawicy

Skąd ten problem? Zdaniem lekarzy wszawica łączy się z nowoczesnym trybem życia. Po pierwsze, jest nas coraz więcej i żyjemy coraz bliżej siebie. Wesz może zawędrować na nowego żywiciela nawet podczas podróży w dużym tłoku w tramwaju. Bo choć nie jest tak skoczna jak psia pchła, też nieźle potrafi radzić sobie z przemieszczaniem. Druga okazja do złapania wszy to duże skupiska dzieci: szkoły, przedszkola, obozy, sale zabaw, kolonie – to wszystko dla wszy doskonałe okazje do „turystyki”. Kiedy dzieci bawią się ze sobą, przytykając blisko główki, wesz nie ma żadnych ograniczeń w przemieszczaniu się. Trzeba też pamiętać, że współczesne dzieci wyjątkowo dużo czasu spędzają z rówieśnikami i w wyjątkowo dużych grupach. Wesz głowowa może się też przenosić za pośrednictwem mających styczność z włosami przedmiotów, takich jak szczotki, grzebienie, czapki, berety, ozdoby na włosy (gumki, spinki, klamry, opaski). 

Wszawica głowowa to w ogóle głównie problem dzieci w wieku od 3 do 15 lat. Kiedyś higienistki w szkole miały obowiązek regularnego przeglądania główek dzieci, mogły więc szybko wyłapać przypadki wszawicy i zaalarmować rodziców. Dziś nie wolno jest przeglądać dziecięcej główki bez zgody rodziców, dlatego kiedy zakażone wszawicą dziecko przyjdzie do szkoły, wszy mogą się rozprzestrzeniać niemal niepowstrzymane. Częstotliwość jej występowania nasila się latem, kiedy dzieci wędrują podczas wakacji.

Wszawica to choroba tyleż powszechna, co wstydliwa. Temat tabu. A przecież walka z nią byłaby o wiele skuteczniejsza, gdybyśmy mówili o niej otwarcie.

Prosimy o nie przynoszenie pluszaków do przedszkola!!!!

 

-/-

 

Zabierzcie dzieci na dwór!

 

64% dzieci bawi się na świeżym powietrzu rzadziej niż raz w tygodniu, 28% dzieci w ciągu ostatniego roku nie było na spacerze, 21% nigdy nie było w gospodarstwie rolnym, 20% nigdy nie wspięło się na drzewo. 

To dane dotyczące dzieci mieszkających w Wielkiej Brytanii, jednak nie będzie nadużyciem, jeśli stwierdzimy, że również w innych zakątkach Europy dzieci niewiele wiedzą o naturze. 

Czy dorośli zdają sobie sprawę z konsekwencji braku kontaktu ich dzieci z naturą?

Wydaje się, że nie do końca. W dobie telewizji kablowej, Nintendo, Facebooka i YouTube to bardzo ważne, aby mieć sposobność do wykopania marchewki prosto z ziemi albo spróbowania mleka od kozy. Oczywiście, podglądanie natury na ekranie telewizora też ma swoje plusy, niemniej jednak warto wiedzieć nieco więcej o świecie przyrody wychodząc za drzwi domu. To bezpośredni kontakt z naturą pozwala rozwijać miłość do niej, zaś posiadanie odpowiednich informacji pozwala nie być obojętnym na zagładę przyrody, daje wiedzę, że ma się wpływ na jej przetrwanie.

Nie bójcie się, że dzieci się pobrudzą - ubrania można wyprać. Najważniejsza jest radość z kontaktu z naturą.

Naukowcy – lekarze, eksperci ds. zdrowia psychicznego, pedagodzy, socjolodzy zaczynają sugerować, że gdy dzieci przestają kontaktować się ze światem przyrody, cierpi nie tylko jednostka, ale i całe społeczeństwo. Stephen Moss, przyrodnik i autor książek, mówi: “To paradoks – dzieci są dziś zainteresowane światem naturalnym bardziej niż kiedykolwiek i mogą oglądać naturę na ekranach telewizora. Ale mogą także odwiedzić rezerwat przyrody, park narodowy, ogród botaniczny. A robią to rzadko.”

Z tematem zmierzył się Richard Louv, który w swojej znakomitej książce “Ostatnie dziecko lasu” definiuje zjawisko “deficytu natury”. Pierwsza przyczyna to oczywiście technologia. Kolejna – presja czasu, jaką wywiera się na dziecku, bo musi uczestniczyć w przynajmniej kilku aktywnościach pozalekcyjnych, i mimo, że czasem są to aktywności ruchowe, to jednak wykonywane według planu i zbyt często w zamkniętych pomieszczeniach. A to nie to samo, co kopanie piłki na wydeptanej murawie koło bloku. Istotną przeszkodą jest także lęk rodziców, którzy boją się o bezpieczeństwo dzieci. Ryzyko jest minimalne. Konsekwencje braku ruchu na świeżym powietrzu, braku kontaktu z naturą zaczynają natomiast być widoczne.

Brak aktywności?

Na stronie internetowej childrenandnature.org Richard Louv zamieścił bardzo długą listę badań naukowych wskazujących na to, że dzieciństwo spędzone na łonie przyrody ma ogromny wpływ na zdrowie. Ceną braku tej aktywności jest m.in. otyłość, nadpobudliwośc psychoruchowa, zaburzenia zdolności uczenia się, słabo rozwinięta wyobraźnia, niskie samopoczucie psychiczne, fizyczne i emocjonalne. Lista zalet jest znacznie dłuższa. Przebywanie na świeżym powietrzu i niestrukturalne zabawy w plenerze zwiększają umiejętności rozwiązywania problemów, koncentrację oraz samodyscyplinę. Uczą współpracy, elastyczności i samoświadomości. Korzyści emocjonalne obejmują zmniejszenie agresji i zwiększenie poziomu szczęścia.

Proponujemy mały eksperyment – zapytajcie swoich znajomych o wspomnienia z dzieciństwa, a następnie zwróćcie się z tym pytaniem do ich dzieci. Całodniowe zabawy niemal bez ograniczeń – to zobaczą dorośli, ich dzieci już tego nie doświadczą. Jedynie 21% dzisiejszych dzieci regularnie bawi się na powietrzu, w porównaniu z 71% rodziców.

Obraz naszego kontaktu z naturą nie jest jednak aż tak ponury – zaczyna się coraz więcej mówić o dobroczynnym wpływie natury na zdrowie. Powstają ścieżki ruchu, mini-siłownie, place zabaw z konstrukcjami linowymi, pagórkami, naturalnymi zabawkami. Ciekawych miejsc na powietrzu przybywa, przestrzeni, które inspirują jest coraz więcej, dzieci także są chętne i mogą się wiele nauczyć. Ale trzeba je tam zabrać.


źródło: www.dziecisawazne.pl



-/-

SZANOWNI RODZICE!

Prosimy o rejestrowanie wejścia i wyjścia z przedszkola Państwa dzieci za pomocą kart zbliżeniowych.

Brak rejestracji pobytu dziecka w przedszkolu wiąże się z naliczeniem odpłatności za dany dzień według maksymalnej liczby godzin pracy przedszkola (7.00-17.00) - z odliczeniem 5 godzin na bezpłatną realizacje podstawy programowej.

(zgodnie z Regulaminem elektronicznej ewidencji pobytu dziecka w Przedszkolu Samorządowym

w Węgrzcach z siedzibą w Bibicach)

 

 

- /-

Wszystkiego, co naprawdę trzeba wiedzieć, nauczyłem się w przedszkolu – o tym jak żyć, co robić, jak  postępować, współżyć z innymi, patrzeć, odczuwać, myśleć, marzyć i wyobrażać sobie lepszy świat.”

ROBERT FULGHUM

 

 Co mogą zrobić rodzice, aby przygotować dziecko do przedszkolnego startu?

  • Należy postarać się przedstawić dziecku przedszkole w sposób pozytywny i pełen entuzjazmu, zachowując umiar i naturalność.

  • Stopniowo dostosowywać rytm dnia dziecka do rytmu panującego  w przedszkolu.

  • Jeśli dotąd dziecko nigdy nie rozstawało się z rodzicami, warto poświęcić czas i wysiłek, aby przed przedszkolną rozłąką mogło mieć kontakt z inną osobą dorosłą (zapewniając dziecku pełne bezpieczeństwo). Dobrze, aby podczas ćwiczenia rozłąki z rodzicami, była to ta sama osoba.

  • Warto zapewnić dziecku kontakty z innymi rówieśnikami.

  • Jeśli dziecko nie jest jeszcze w pełni samodzielne w zakresie samoobsługi, to okres dwóch, trzech miesięcy przed przedszkolną inauguracją jest wystarczający, aby sytuację poprawić.

 

 Należy zastanowić się, z czym dziecko nie potrafi samo się uporać. Gdy maluch jest karmiony, ubierany, wysadzany na nocnik, wożony w wózku to znaczy jest traktowany poniżej swoich możliwości. Rodzice powinni pamiętać, aby nie ulegać pokusie wyręczania i zastępowania malca we wszystkich czynnościach. Można natomiast towarzyszyć dziecku w próbach samodzielności, zapewniając go o swojej gotowości do pomocy. Następnie stopniowo wycofywać się z prostych czynności, aby dziecko samo mogło doświadczać sukcesu, przekonać się o swoich możliwościach, uwierzyć w siebie i stać się bardziej niezależnym.

  • O aktywny udział maluszka w przygotowaniach można zadbać kupując wspólnie z nim pościel i piżamę  – taką, która podoba się jemu (ulubiony kolor, wzór). Wspólnie też wybrać przytulankę, która będzie mu towarzyszyć.

  • W dniu inauguracji najcenniejszy dla dziecka jest spokój jego rodziców. Dlatego wieczorem poprzedniego dnia można razem naszykować sprawdzone wcześniej ubranie, opowiedzieć dziecku, jak będzie wyglądał jego dzień od przebudzenia i postarać się, aby tak było. Rano wstać na tyle wcześnie, aby spokojnie wykonać rutynowe czynności.

  • Do przedszkola wyjść nie w ostatniej chwili, konkretnie powiedzieć dziecku, kiedy będzie odebrane, np. „po obiedzie”, a nie „za chwilkę”. Koniecznie dotrzymać obietnicy. Pożegnanie powinno być krótkie i niezależnie od okoliczności nie powinno trwać wiele dłużej.

  • Jeżeli rodzice zapisują dziecko na 10–godzinny pobyt w przedszkolu, powinni poinformować o leżakowaniu swoją pociechę. Argumenty przemawiające za rezygnacją z leżakowania w początkowym okresie pobytu dziecka w przedszkolu dotyczą przede wszystkim zminimalizowania obciążenia organizmu dziecka długotrwałym przebywaniem w nowych warunkach. Czasami rodzice nie mogą odbierać dziecka po obiedzie. Ma ono szansę poznać cały rozkład dnia w przedszkolu od początku przebywania w nim. Wówczas leżakowanie jest jego normalnym punktem. Unika się w ten sposób adaptacji rozłożonej na dwa kroki. Niezależnie od podjętej decyzji w tej kwestii, należy pamiętać o konsekwencji; rozpaczającego dziecka nie uspokajać obietnicą wcześniejszego odebrania, jeśli nie zamierza się tego zrealizować. Maluszek zawsze powinien wiedzieć, czy będzie leżakował, czy  nie.

  • Dziecko wprowadzone w błąd, oszukane, traci wątłą cierpliwość, pokładane w rodzicach zaufanie, a rodzice ryzykują zupełne zniechęcenie go do leżakowania albo nawet do przedszkola. 

 

Rady dla rodziców w pierwszych dniach września

  •  Nie przeciągaj pożegnania w szatni. Pomóż dziecku rozebrać się, pocałuj je i wyjdź.

  • Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu. Jeśli zrobisz to choć raz, będzie wiedziało, że łzami można wiele wymusić. Największe nasilenie płaczu jest zawsze w dniu drugim i trzecim. Pierwszego dnia większość dzieci nie płacze - zwycięża ciekawość przedszkola.

  • Nie obiecuj: Jeśli pójdziesz do przedszkola, to coś dostaniesz (to forma przekupywania). Gdy przyjdziesz po dziecko, możesz dać mu mały prezencik. Możesz wtedy powiedzieć: Witaj, myślałam/-em o tobie. Popatrz, mam coś dla ciebie.

  •  Kontroluj to, co mówisz. Zamiast: Już możemy wracać do domu, powiedz: Teraz możemy iść do domu. To niby niewielka różnica, a jednak pierwsze zdanie ma negatywny wydźwięk.

  • Nie wymuszaj na dziecku, żeby zaraz po przyjściu do domu opowiedziało, co się wydarzyło w przedszkolu. To powoduje niepotrzebny stres.

  • Jeśli dziecko przy pożegnaniu z mamą płacze, może warto, aby przez kilka dni odprowadzał je do przedszkola tata.

  • Pamiętaj: żegnaj i witaj swoje dziecko zawsze UŚMIECHEM!

 

 

 

 


- / -


 Przypominamy Rodzicom, że do przedszkola winny być przyprowadzane dzieci zdrowe

( bez objawów chorobowych: podwyższona temperatura, katar, kaszel, wysypka itp.)


   Najczęstsze drogi przenoszenia zakażenia do jakich dochodzi w przedszkolu:     

  • droga kropelkowa w czasie kontaktu z chorym dzieckiem, które – kaszląc lub kichając – rozpyla drobne kropelki wydzieliny dróg oddechowych, zawierające wirusy
  • przez kontakt z zakażonymi przedmiotami; niektóre wirusy mogą przez kilka godzin przetrwać w środowisku, np. na przedmiotach codziennego użytku (na klamkach od drzwi, słuchawkach telefonów, poręczach, zabawkach itp.) – po dotknięciu zakażonego przedmiotu zarażamy się, dotykając ust, oczu lub nosa (dlatego ważna jest higiena rąk w okresie zwiększonej zapadalności na przeziębienie).

    Prosimy o zrozumienie i pozostawienie chorych dzieci w domu.

 

  NAJWAŻNIEJSZE ZALECENIA DLA PRZEZIĘBIONYCH 

Najważniejsze zalecenia dla przeziębionych

 

  1. Zostań w domu.
  2. Unikaj wysiłku, najlepiej leż w łóżku.
  3. Pij dużo płynów, np. niegazowanej wody mineralnej (unikaj napojów gazowanych lub silnie schłodzonych, przykładowo w lodówce).
  4. Przyjmuj leki tylko w razie potrzeby, aby złagodzić objawy. Nigdy nie stosuj antybiotyków bez zalecenia lekarza.
  5. W razie gorączki lub bólu głowy przyjmuj paracetamol. Jest on bezpieczniejszy niż inne leki przeciwbólowe. Jeżeli nie pomaga, możesz zażyć niesteroidowy lek przeciwzapalny (np. ibuprofen, naproksen lub aspirynę), ale ostrożnie u pacjentów z chorobą wrzodową!
  6. Na zatkany nos i katar pomagają leki doustne zawierające pseudoefedrynę (ostrożnie u chorych na serce!) albo donosowe zawierające ksylometazolinę lub oksymetazolinę (uwaga – nigdy nie stosuj dłużej niż kilka dni!). Krótkotrwałą ulgę mogą przynieść inhalacje pary wodnej lub preparaty zawierające sól fizjologiczną.
  7. W razie bólu gardła możesz stosować tabletki do ssania dostępne bez recepty w aptece, płukać gardło roztworem soli albo popijać małymi łykami mleko z miodem.
  8. Skontaktuj się z lekarzem, jeżeli: wysoka gorączka utrzymuje się przez kilka dni (szczególnie jeśli towarzyszy jej kaszel), odczuwasz silny i nieustępujący ból głowy, masz trudności w oddychaniu lub ból w klatce piersiowej, ból gardła nasila się i utrudnia połykanie oraz gdy objawy nie ustępują przez ponad 10 dni lub nasilają się po 4—5 dniach choroby.
  9. Większość preparatów „na grypę i przeziębienie” to mieszkanka kilku omówionych wyżej leków. Nie wpływają one na przebieg przeziębienia, jedynie doraźnie likwidują jego objawy.
  10. Osoby mieszkające razem z chorym powinny ponadto częściej myć ręce oraz unikać dotykania nosa, oczu i ust rękoma.


                                                                              -/-


W godzinach porannych pomiędzy 7.30 a 8.15 proszę przygotować się na możliwe utrudnienia w parkowaniu samochodów ze względu na ograniczoną ilość miejsc parkingowych. W przypadku braku miejsc w pobliżu przedszkola można korzystać z nowego parkingu obok budynku szkoły.


Przedszkole czynne codziennie w godzinach 7.00-17.00.

Przypominamy o konieczności przyprowadzania dzieci najpóźniej do godziny 8.30 a także respektowania godzin przyprowadzania oraz odbierania dzieci wynikających z zapisów umowy zawartej z przedszkolem. W przypadku nieobecności dziecka prosimy o zgłaszanie tego faktu do godziny 9.00.

Dziękujemy !